Odszkodowanie i zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej

Osoby najbliższe osób, które zmarły w wyniku wypadku mogą dochodzić szeregu roszczeń od osoby odpowiedzialnej za śmierć bliskiego. Roszczenia o których mowa można dochodzić zarówno, jeżeli śmierć członka rodziny wystąpiła na skutek wypadku komunikacyjnego, ale również i wypadku przy pracy, błędu medycznego, wypadku rolniczego, czy w wyniku przestępstwa (zabójstwo). Roszczenia osób najbliższych zmarłemu można podzielić na następujące grupy.
Pojęcie osoby najbliższej.

Zanim jednak przejdziemy do możliwości uzyskania świadczeń po śmierci osoby najbliższej, musimy zdefiniować kogo rozumie się poprzez „osobę najbliższą”. Niewątpliwie jest to pojęcie szersze niż rodzina. Obejmuje zarówno najbliższą rodzinę, czyli małżonka, rodzeństwo, dzieci, wnuki, rodziców i dziadków, ale również i partnerów życiowych, czyli osoby żyjące ze zmarłym w nieformalnym związku, które są w stanie dowieść, że ze zmarłym w wyniku wypadku łączyły ich bliskie relacje (emocjonalne, czy ekonomiczne). Definicja osoby bliskiej może być jeszcze szersza – można wyobrazić sobie sytuację, kiedy dwóch przyjaciół żyje razem i takie roszczenie również będzie zasadne. Homoseksualnej parze, która pozostaje do chwili śmierci ze sobą w faktycznym pożyciu (w aspekcie fizycznym, gospodarczym czy emocjonalnym) również będzie przysługiwało roszczenie odszkodowawcze.

O tym, kto jest najbliższym członkiem rodziny decyduje faktyczny układ stosunków pomiędzy określonymi osobami, a nie formalna kolejność pokrewieństwa wynikająca w szczególności z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, czy ewentualnie z powinowactwa. Aby więc ustalić, czy występujący o zadośćuczynienie jest najbliższym członkiem rodziny nieżyjącego sąd powinien stwierdzić, czy istniała silna i pozytywna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym tego roszczenia a zmarłym (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 9 kwietnia 2015 r. I ACa 861/14).

Uzasadnienie Wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2005 r. (IV CK 648/04) wyjaśnia, że w obowiązującym stanie prawnym nie istnieje legalna definicja pojęcia „rodziny”. Można przyjąć, że w przeważającej większości akty prawne zaliczają do rodziny małżonków, ich dzieci wspólne, dzieci drugiego małżonka, dzieci przysposobione, przyjęte na wychowanie w ramach rodziny zastępczej, dzieci znajdujące się pod opieką (prawną), a niekiedy nawet dzieci obce przyjęte na wychowanie i utrzymanie, jeśli rodzice nie żyją lub nie mogą zapewnić im utrzymania albo też zostali pozbawieni lub ograniczeni we władzy rodzicielskiej. Najszersze pojęcie rodziny przewiduje ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.) i art. 691 k.c. Także pojęcia „najbliższy, bliski domownik” zostały sprecyzowane tylko w nielicznych aktach prawnych, a ich znaczeniu został nadany – z reguły – sens odpowiadający celom ustawy, w której zostały użyte. Dlatego dla potrzeb interpretacji także tego pojęcia używa się wykładni celowościowej.

W obowiązującym stanie prawnym, definiując pojęcie „rodziny” można – jak trafnie wskazuje się w piśmiennictwie – użyć następujących kryteriów: pokrewieństwo, małżeństwo, przysposobienie, powinowactwo, rodzina zastępcza i pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym. Można zatem zaaprobować definicję rodziny jako najmniejszej grupy społecznej, powiązanej poczuciem bliskości i wspólności, osobistej i gospodarczej, wynikającej nie tylko z pokrewieństwa.

W wyroku z dnia 18 listopada 1961 r., 2 CR 325/61 (OSNCP 1963, nr 2, poz. 32) Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 166 k.z. operuje pojęciem „rodziny” w szerszym znaczeniu, akcentującym raczej – z punktu widzenia doznanej krzywdy moralnej – faktyczny układ stosunków rodzinnych, a nie formalną kolejność pokrewieństwa. Zgodnie z tym macocha może być uznana za osobę będącą najbliższym członkiem rodziny zmarłego, uprawnioną do zadośćuczynienia przewidzianego w art. 166 k.z., gdy opiekowała się nim jak swoim synem. Kontynuację tego kierunku orzecznictwa stanowi wypowiedź Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 10 grudnia 1969 r., III PRN 77/69 (OSNCP 1970, nr 9, poz. 160) stwierdzająca, że w świetle art. 446 § 3 k.c. – podobnie jak w świetle art. 166 k.z. – konkretyzacja tego, kto jest w danym wypadku członkiem rodziny należy do sądu orzekającego. Stosownie do okoliczności konkretnej sprawy, za najbliższego członka rodziny można uznać również macochę, zwłaszcza wtedy, gdy uzasadniają to pozytywnie oceniane w świetle zasad współżycia społecznego stosunki łączące macochę i pasierba. W tym zakresie należy brać pod uwagę również unormowanie zawarte w art. 144 § 2 k.r.o. Ponadto Sąd Najwyższy wskazał, że najbliższym członkiem rodziny – w zależności od sytuacji – niekoniecznie musi być najbliższy krewny.
Odszkodowanie za znaczne pogorszenie się sytuacji życiowej uprawnionego.

Jest to rodzaj odszkodowania, który wymaga wykazania przez roszczącego, że z chwilą śmierci najbliższego członka rodziny nastąpiło pogorszenie się sytuacji życiowej uprawnionego. O różnicy pomiędzy odszkodowaniem a zadośćuczynieniem pisaliśmy tutaj.

Wbrew wcześniejszej linii orzeczniczej włączającej do odszkodowania objętego dyspozycją art. 446 § 3 k.c. elementy krzywdy niematerialnej w obecnym stanie prawnym, w tym także w przypadku śmierci osoby bliskiej, która nastąpiła przed dodaniem § 4 do art. 446 k.c., w związku z którą możliwe jest dochodzenie zadośćuczynienia za krzywdę na podstawie art. 448 k.c., odszkodowanie to ogranicza się tylko do szkód mających charakter materialny (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 marca 2015 r. VI ACa 863/14).

Jak wskazuje się w orzecznictwie regulacja art. 446 § 3 k.c. ma na celu chociażby częściowe zrekompensowanie uszczerbku w postaci znacznego pogorszenia sytuacji życiowej, będącego następstwem zdarzenia, w którym poniósł śmierć najbliższy członek rodziny. Odszkodowanie to ma szczególny charakter, bowiem, jakkolwiek obejmuje szkody majątkowe, to nie te, które podlegają kompensacji na podstawie art. 446 § 1 i 2 k.c., ale często nieuchwytne lub trudne do obliczenia uszczerbki prowadzące jednak do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej poszkodowanego w sensie materialnym. Taka szkoda może być trudna do dokładnego wyliczenia i dlatego też we wskazanym przepisie mowa jest o „stosownym odszkodowaniu”. Niezależnie jednak od powyższego roszczenie to jest roszczeniem służącym zaspokojeniu szkody majątkowej, a szkoda ta musi być należycie wykazana i obowiązują tu reguły dowodowe pomocne przy ustalaniu każdej innej szkody materialnej dającej się wyliczyć, zaś odszkodowanie to podlega szacowaniu poprzez porównanie hipotetycznej sytuacji, w której śmierć osoby najbliższej nie nastąpiła ze stanem rzeczywistym istniejącym po tej śmierci. Obowiązek przedstawienia stosownych dowodów pozwalających na ocenę tych dwóch sytuacji zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu zawartą w art. 6 k.c. obciąża roszczącego, jako osobę dochodzącą odszkodowania. Jakkolwiek szkoda, o której mowa w art. 446 § 3 k.c., ma niekiedy trudny do precyzyjnego wymierzenia charakter, to jednak niewątpliwie istnieje szereg dowodów, przy pomocy których można jasno wykazać zmianę w sytuacji życiowej pośrednio poszkodowanych przed i po tragicznym wypadku. Uprawnione do otrzymania odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 k.c. są tylko te osoby, u których pogorszenie się sytuacji życiowej przybrało rozmiar, co najmniej, znaczny.

Przykładowo, jeżeli na skutek wypadku komunikacyjnego śmierć poniósł ojciec rodziny, który był jedynym żywicielem rodziny to wypłacone odszkodowanie z tytułu pogorszenia się sytuacji życiowej rodziny będzie zdecydowanie wyższe, niż gdyby ten sam ojciec był osobą bezrobotną, albo gdyby jego uposażenie zostało skompensowane przez świadczenie z ZUS, tj. rentę rodzinną.

Podstawowa różnica między zadośćuczynieniem a „stosownym” odszkodowaniem polega na tym, iż zadośćuczynienie obejmuje rekompensatę krzywdy moralnej, a więc krzywdy pozostającej w sferze subiektywnych, wewnętrznych przeżyć danej osoby, natomiast pogorszenie sytuacji życiowej musi mieć charakter obiektywny, decydujące nie są więc subiektywne odczucia pośrednio poszkodowanego, ale kryteria obiektywne – np. nieotrzymywanie części zarobków zmarłego, która przypadała na poszkodowanego w czasie jego życia; braku zaoszczędzonych środków z uwagi na pomoc zmarłego w czynnościach codziennych; braku wsparcia psychicznego w sytuacjach bytowych; czy też pogorszenie warunków i trudności życiowych, z jakimi poszkodowany nie spotykał się wcześniej (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 6 marca 2015 r. I ACa 895/14).
Zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej.

Rozważając kwestię zadośćuczynienia po śmierci zmarłego należy zwrócić uwagę na swoistą lukę prawną, która funkcjonowała przez długie lata. Otóż nowela Kodeksu cywilnego z 13 maja 2008 r. wprowadziła po raz pierwszy do polskiego systemu prawego instytucję zadośćuczynienia po śmierci osoby bliskiej. Wcześniej judykatura wprawdzie wypracowała sobie ścieżkę, która polegała na podciąganiu zadośćuczynienia pod normę prawną art. 446 § 3 Kodeksu cywilnego, ale było to poddawane częstej krytyce, wszak odszkodowanie to nie zadośćuczynienie. Po tej rozbudowie systemowej katalog przysługujących pośrednio poszkodowanym – najbliższym członkom rodziny zmarłego – roszczeń został z korzyścią dla nich poszerzony o możliwość naprawienia krzywdy po stracie najbliższych członków rodziny. Wprowadzenie instytucji zadośćuczynienia doprowadziło także do oczekiwanej przez część doktryny spójności systemowej, polegającej na współistnieniu szeregu uzupełniających się świadczeń (Por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 23 września 2005 r. (sygn. akt I ACa 554/2005).

Z dniem 3 sierpnia 2008 r. wszedł w życie art. 446 § 4 k.c., zgodnie z którym sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Powstał jednakże problem, bowiem w myśl rzymskiej zasady lex retro non agit (prawo nie działa wstecz) powstała znaczna nierówność wobec prawa, gdyż osoby uprawnione po śmierci najbliższych, którzy zginęli w wypadku przed wejściem nowelizacji w życie nie mogli powoływać się na nową normę prawną.

Sprawę rozstrzygnął Sąd Najwyższy podejmując uchwałę z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt III CZP 76/10, następującej treści:

Najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r.

Jest to odesłanie do przepisów normujących ochronę dóbr osobistych i prawo do dochodzenia zadośćuczynienia w związku z naruszeniem tych dóbr. Zadośćuczynienie dla członków najbliższej rodziny zmarłego oparte na art. 448 k.c. zostało po raz pierwszy przyznane jednak jeszcze wcześniej – przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyrokach z dnia 23 września 2005 r. (I ACa 554/05) i 14 grudnia 2007 r. (I ACa 1137/07). Sąd ten stwierdził, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej przez osobę trzecią stanowi naruszenie dobra osobistego najbliższych członków rodziny zmarłego w postaci prawa do życia w związku małżeńskim, posiadania ojca czy życia w pełnej rodzinie.

Warto zwrócić uwagę na zmianę kierunku orzecznictwa po Uchwale SN z 22 października 2010 r., przykładem może być Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 2 kwietnia 2015 r. I ACa 971/14, gdzie stwierdzono, że roszczenie o odszkodowanie z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej wskutek śmierci najbliższego członka rodziny oparte na art. 446 § 3 k.c. jest rodzajowo i normatywnie odmienne od roszczenia zmierzającego do naprawienia szkody niemajątkowej wskutek naruszenia dóbr osobistych na podstawie art. 448 k.c. Roszczenie o zadośćuczynienie oparte na art. 448 k.c. nie jest zależne od pogorszenia sytuacji życiowej osoby bliskiej w wyniku śmierci bezpośrednio poszkodowanego, lecz ma na celu złagodzenie poczucia krzywdy wywołanej zerwaniem szczególnej więzi międzyludzkiej jaką jest więź rodzinna.

Rzecznik Ubezpieczonych wskazuje:

Przybliżając krótko podstawowe cechy instytucji zadośćuczynienia na rzecz najbliższych członków rodziny z art. 446 § 4 k.c. wyrażamy opinię, że stanowi ono świadczenie:

podobnie jak w przypadku świadczenia wynikającego z art. 445 § 1 k.c. jednorazowe, bowiem przy jego określaniu należy uwzględnić wszystkie elementy krzywdy łącznie z tymi, które mogą ujawnić się w przyszłości; w przypadkach, gdy krzywdy nie można ustalić w pełnym zakresie, co w praktyce może mieć często miejsce, otwarta pozostanie droga do odrębnego przyznania dodatkowej sumy tytułem zadośćuczynienia z uwagi na ujawnienie się nowej i jednocześnie odrębnej krzywdy np. wystąpienie schorzeń depresyjnych będących następstwem bólu i osamotnienia po stracie bliskiej osoby; zadośćuczynienie nie może też ulegać podziałom i nie może być wypłacane w formie świadczeń rentowych, czy też okresowych, przy czym oczywistym jest, że dopłata do pierwotnie przyznanej kwoty zadośćuczynienia, a tym samym zapłata zadośćuczynienia w dwóch czy więcej częściach następować może np. na skutek uwzględnienia przez zakład ubezpieczeń odwołania poszkodowanego;
pieniężne, wyrażone w środkach płatniczych;
mające stanowić sposób złagodzenia ogółu cierpień po utracie osoby najbliższej, gdyż jego celem jest wyrównanie uszczerbków o charakterze niematerialnym związanych z doznaną krzywdą, która może przejawić się szeregiem negatywnych zjawisk w psychice i dalszej emocjonalnej egzystencji uprawnionego;
osobiste, tzn. przynależne wyłącznie uprawnionemu najbliższemu członkowi rodziny zmarłego poszkodowanego, przy czym nie będzie tutaj wyjątków jak to ma miejsce w art. 445 § 1 k.c. – roszczenie o zadośćuczynienie jest ściśle związane z osobą uprawnionego i wraz z jej śmiercią wygasa, nie wchodząc do spadku po niej;
fakultatywne, tzn. uznaniowe, bowiem sądowi orzekającemu pozostawia się swobodę w przyznaniu i określeniu jego wysokości. Fakultatywność powoduje, że skład orzekający analizując każdorazowo ogół okoliczności w sprawie może uwzględnić, bądź oddalić roszczenie; przy uwzględnieniu roszczenia wysokość zadośćuczynienia zależeć będzie od całokształtu negatywnych skutków w sferze niematerialnej krzywdy – głównie jej rozmiaru i intensywności.

Podobnie jak w przypadku zadośćuczynienia na rzecz osób bezpośrednio poszkodowanych z art. 445 § 1 k.c. najistotniejszą kwestią dla praktyki pozostaje miarkowanie jego wysokości czyli ustalanie jego wartości. Zwraca uwagę bowiem fakt, iż art. 446 § 4 k.c. w żaden sposób nie limituje wysokości zadośćuczynienia, a do jego przyznania wystarczy jedna przesłanka, tj. wykazanie, iż występujący z roszczeniem należy do kręgu najbliższych członków rodziny zmarłego. Nie powinno być wątpliwości, że ustalając kwotę zadośćuczynienia każde konkretne roszczenie należy rozpatrywać indywidualnie z uwzględnieniem różnorodnych czynników, które zapewne z biegiem czasu szerzej opisze judykatura. Bez wątpienia ustalanie tego świadczenia podobnie nie będzie mogło stanowić prostego automatycznego (arytmetycznego) wyliczenia, a jego ustalanie opierać się będzie o dodatkowe i istotne dla konkretnego przypadku czynniki, bowiem przepis nie zawiera żadnych kryteriów jakimi należy kierować się przy „wycenie” tego rodzaju krzywdy. Analizując orzecznictwo zapadłe na podstawie przepisów o zadośćuczynieniu na rzecz osób poszkodowanych z art. 445 § 1 k.c., a także pierwsze orzeczenia zapadłe na podstawie art. 446 § 4 k.c. można przypuszczać, że kryteria pomocowe w miarkowaniu zadośćuczynienia dla najbliższych będzie kształtowało szereg czynników, które z biegiem czasu zostaną szerzej opisane przez orzecznictwo. Przypuszczamy, że będą to zarówno czynniki uniwersalne jak i zindywidualizowane, zależne głównie od konkretnej osoby uprawnionej.

W otwartym katalogu uniwersalnych kryteriów, które w naszej ocenie mogą być już dzisiaj pomocne w określaniu wysokości zadośćuczynienia dla najbliższych znajdują się kolejno takie czynniki jak:

długotrwałość cierpień i bólu po śmierci najbliższego, trauma, ogrom doznanego cierpienia;
poczucie osamotnienia, cierpienia natury moralnej i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej;
stopień krzywdy wynikający z utraty pomocy, wsparcia i opieki osoby bliskiej;
poczucie straty, żalu, tęsknoty, silne przeżywanie żałoby po zmarłym;
utrata czerpania przyjemności z życia rodzinnego;
wiek uprawnionego do zadośćuczynienia.

Podobnie wyjątkowo pomocny w wycenie omawianego świadczenia może okazać się inny otwarty katalog uniwersalnych czynników związany z szeregiem zaburzeń sytuacji rodzinnej po śmierci najbliższego, tj.:

uprzednio występujący stopień pokrewieństwa, ale także bliskości, zażyłości, przyjaźni i wspólności pomiędzy uprawnionym a zmarłym;
zaburzenia w prawidłowym funkcjono­waniu struktury rodzinnej, dramatyzm doznań osób najbliższych zmarłego;
rola zmarłego jaką pełnił w rodzinie np. ukochana matka, dziadek scalający całą rodzinę etc.;
potencjalny okres traumy najbliższych i dochodzenia członków rodziny do względnej normalności.

Podejmując praktyczną próbę wskazania na zindywidualizowane czynniki pomocne w miarkowaniu zadośćuczynienia po stronie uprawnionych do niego dzieci zmarłego uważamy, że powinny nimi być głównie:

brak troski i opieki ze strony rodzica, brak jego pomocy w przyszłym wychowaniu, poczucie sieroctwa, poczucie niższej wartości wobec rówieśników;
osamotnienie i trudności życiowe dziecka, które w okresie dorastania, a także później nie będzie korzystało ze wsparcia jednego lub w dramatycznych przypadkach obojga rodziców;
cierpienia i zachwianie poczucia bezpieczeństwa, perspektywa życia bez wsparcia rodziców.

Zdecydowanie inaczej będzie wyglądał otwarty katalog czynników po stronie rodziców po śmierci dziecka, który czynnikami pomocnymi w określaniu wysokości zadośćuczynienia winien obejmować:

nagłe i brutalne rozerwanie więzi rodzica z dzieckiem, utrata prawa rodzica do wychowywania, obserwacji kolejnych etapów życia własnego dziecka;
poczucie krzywdy i bólu, które wywołane jest utratą dziecka, stan psychiczny rodzica po zdarzeniu;
pozbawienie możliwości radowania się z zakładanej przez dziecko rodziny, obserwowania dorosłości i samodzielności dziecka;
perspektywa ukończenia przez dziecko nauki, podjęcia pracy oraz przyczynienia się do poprawy sytuacji życiowej członków rodziny;
wspólne zamieszkiwanie z rodzicami oraz pomoc, którą świadczyło dziecko względem rodziców i na rzecz gospodarstwa domowego;
inne czynniki wpływające na poczucie krzywdy uzależnione od konkretnego stanu faktycznego, których trzeba będzie poszukiwać każdorazowo w indywidualnej sprawie np. niemożność posiadania potomstwa przy jednoczesnej utracie dziecka lub dzieci.

Jeszcze inaczej w naszym zdaniem będzie wyglądał otwarty katalog czynników po stronie małżonków w przypadku śmierci jednego z nich, które mogą stanowić pomoc w określaniu wysokości tego świadczenia. W naszej ocenie mogą to być kolejno:

poczucie bezradności życiowej, bezsilności wobec trudności życiowych; samotności i strach przed nią na przyszłość;
niemożność realizacji planów, niekorzystne widoki i możliwości w przyszłości, konieczność układania sobie życia od nowa;
pozbawienie rodzinnego oparcia, małżeńskiego wsparcia;
konieczność samodzielnego wychowania dzieci oraz związane z tym napięcia psychiczne;
niemożność wykonywania pracy, osłabienie aktywności życiowej ze względu na napięcia psychiczne po śmierci małżonka;
trudności wynikające z wieku, bądź wręcz brak możliwości ułożenia sobie życia po śmierci małżonka.

W prezentowanych w mediach branżowych orzeczeniach wskazywano także na inne czynniki, które były brane pod uwagę przy miarkowaniu zadośćuczynienia. Były nimi:

silne więzi pomiędzy synem i matką oraz znaczny rozmiar cierpień, jakie syn przeżył po jej śmierci;
szczególnie emocjonalna więź łącząca matkę ze zmarłą córką, wobec faktu, że od wielu lat wspólnie mieszkały i stanowiły dla siebie podporę, co było szczególnie istotne w przypadku matki, będącej starszą i schorowaną osobą;
szok psychiczny konkubiny po śmierci jej życiowego partnera, u której rozpoznano zaburzenia adaptacyjne, a także jej wiek ogranicza perspektywy znalezienia nowego partnera i stworzenia nowego związku.

Z uwagi na wyjątkowo pojemny krąg potencjalnie uprawnionych do tego zadośćuczynienia, sugerowane powyżej otwarte katalogi czynników pomocnych w miarkowaniu jego wysokości będą zapewne przez judykaturę uzupełniane i z biegiem lat rozszerzane.